Witajcie kochani Rykoszety i najśliczniejsze na świecie Rykoszetki!
Obiecuję, że ostatni raz wspominam o tym krążącym w powietrzu dziadostwie (tak – chodzi o gołębie
), ale jak nie wspominać o tym skoro cały kalendarz wali się nam na łeb, na szyję, w klubie ludziska chorują, a najnowszym trendem nie jest już – „Co tam sobie kupiłeś” tylko „czym się tam zaszczepiłeś?”. Dobrze w tym całym szaleństwie znaleźć chwilę i odciąć się od tego wszystkiego. No to odcinamy się – „CIACH” jedziemy na 3 maja postrzelać ![]()
Witajcie drogie Rykoszety i Rykoszetki!
Witajcie Rykoszetki i Rykoszeci!
Witamy drogich, kochanych najwspanialszych strzelców! Humorek dopisuje od rana, bo pięknie marzenia się spełniają. Wszystko to za sprawą najfajniejszej soboty w tym roku. Zaczęło się strasznie... pobudka o trzeciej nad ranem i adrenalina już spać nie dała. O ósmej śniadanko, pakowanko i w drogę na najważniejsze zawody w tym roku Lucky Luke E4! Wpadamy na strzelnicę "Dzień dobry przyjaciele! Co u Was słychać kochani?" A tu ze stanowiska strzeleckiego odpowiada nam... "AAAA KÓŁECZKO KUURRŁŁAAA!