Witajcie Rykoszeci i Rykoszetki!
Wszyscy dobrze wiemy, że zima sama po dobroci nie odejdzie, dopóki nie odprawimy naszych rytuałów. Więc każdy robi co może - dzieciaki topią marzannę, a my próbujemy ją przegonić hukiem wystrzałów!
Witajcie Rykoszeci i Rykoszetki!
Wszyscy dobrze wiemy, że zima sama po dobroci nie odejdzie, dopóki nie odprawimy naszych rytuałów. Więc każdy robi co może - dzieciaki topią marzannę, a my próbujemy ją przegonić hukiem wystrzałów!
Witajcie Rykoszeci i Rykoszetki!
Rok powoli się kończy i nadszedł czas rozegrać ostatnie zawody z dynamicznego strzelania - czyli nasz niezmordowany Lucky Luke! Żebyście za dobrze o nas przez święta nie myśleli, postanowiliśmy trochę, troszeczkę, troszeniunię zamieszać... i co? MASAKRA! Heheh ale się posypało DQ-ów. A wystarczyło tylko kazać strzelać ze "słabej" ręki i nagle się okazało, że... słabiutko, słabiutko!