Witajcie Rykoszetki i Rykoszeci!
Z radością zawiadamiamy, że udało nam się zakończyć pierwszą edycję snajpera 22, bez większych strat. Oczywiście klub zapomniał rozstawić na noc armatki śniegowe i tropikalne 6°C sprawiło, że cały dotychczasowy śnieg wsiąkł w ziemię. Na szczęście na jego miejscu pojawił się wiatr, niosący ze sobą różne przekleństwa, z czego najciekawsze zdecydowanie jest "A żeby Ci Anka dobrze życzyła!". Nie wiem o co chodzi z tym. Ostatnio Ania dobrze życzyła naszemu klubowemu rozrabiace Łukaszowi i nic się nie stało. Głupich ludzi, to i głupie żarty się trzymają...
Witamy drogich, kochanych najwspanialszych strzelców! Humorek dopisuje od rana, bo pięknie marzenia się spełniają. Wszystko to za sprawą najfajniejszej soboty w tym roku. Zaczęło się strasznie... pobudka o trzeciej nad ranem i adrenalina już spać nie dała. O ósmej śniadanko, pakowanko i w drogę na najważniejsze zawody w tym roku Lucky Luke E4! Wpadamy na strzelnicę "Dzień dobry przyjaciele! Co u Was słychać kochani?" A tu ze stanowiska strzeleckiego odpowiada nam... "AAAA KÓŁECZKO KUURRŁŁAAA!
Witojcie!