Witajcie Rykoszeci i Rykoszetki!
Moje ulubione zawody! Wreszcie! Długo czekaliśmy na kolejną odsłonę shootoff-a żeby się kulturalnie pojedynkować, przeklinając na czym świat stoi, bo tu zacięcie, tu coś tam i zawsze jakieś "ale". Niech o poziomie adrenalinki świadczy fakt, że myślałem że już jest luzik i nie będzie się czym łamać, a jednak łapska trzęsły mi się jeszcze długo po zakonczeniu pierwszej konkurencji, gdzie w sumie to chyba powinienem odpaść... ale ciiicho tam😉
Już od rana mnie nosiło, bo w sumie od początku roku, ciągle jakieś sprawy nam wyskakiwały i wszystko co najlepsze ze strzelaniem nas (mnie i Ankę) omijało. A tu wreszcie, nareszcie uda się pojechać na zawody z dynamiki! I to jest byle jakie, ale moje ulubione! Brakowało mi kilku mordeczek więc otwieram kącik piętnowania kolegów po lufie:
Wijasy, co z Wami? Zawsze miło Was spotkać, a tu taki zonk...
Dominator? Ojej wystraszyłeś się, bo słyszałeś plotki o mojej wysokiej formie? Potwierdzam, to tylko plotki...
Gdzie jest mój arcy-wróg Mateusz Pakosz? Jeszcze ze sobą nie skończyliśmy!😉
Adrian ze Gunszopu? Gdzie jesteś? To, że przysłałeś swojego sobowtóra ze schroniska dla zwierząt w Bełchatowie Cię nie tłumaczy!
Miało się jeszcze pojawić kilku nowych, a tu co? Strach obleciał? Macie jeszcze szanse się poprawić!
Nie będę omawiał wszystkich wyników, które będą <tutaj> (dodać link)ale nadmienię tylko, że ten Adrian od zwierzaczków tym bardziej nam krwi popsuł, bo serio wygrał wszystko jak leci... nie lubimy takich... ale przyjedź jeszcze 😉
Jakieś tam podobno jeszcze zdjęcia są do obejrzenia <tutaj>(dodać link), ale w sumie to może lepiej zamiast siedzieć przy kompie to potrenujemy trochę 🙂
Okazuje się, że po głębszej analizie, ten Adrian od schroniska dla zwierząt z Bełchatowa, to ten sam co z Gunszopu, tylko okulary postanowił zdjąć. No sorry gościu, ale nawet superman jak zdejmował okulary to nikt go nie rozpoznawał...
Ale Ci co tak chętnie do sklepu po ammo chodzili, jakbyście chcieli teraz pieska, kotka czy co tam w schronisku u Adriana jest, to zapewniam, że Adi Wam ładny rabacik zaproponuje 🙂
Ps. Lucora w to nie mieszajcie, ego ledwo się mieści w naszym mieszkaniu... nawet chomika menda nie toleruje...*
A tymczasem...
Do zobaczenia na strzelnicy!
*W sensie, ja, a nie Lucor