Featured

Prędzej przegrasz, niż wygrasz...

Witajcie Rykoszeci i Rykoszetki!

Wreszcie odbyła (Ufff, w końcu!... *chwila coby się luftnąć* ODBYTA, ODBYTY, ODBYYYYT!) się druga edycja dynamicznego leżenia połączonego ze strzelaniem na dwa dystanse- czyli 100 i 200m! Masakra! Wyczerpaliśmy z Anką zapas amunicji, która się dogadywała z naszą Tikką i teraz czeka nas znowu żmudna droga w dobieraniu odpowiedniej i jak znam życie, jak już ją znajdziemy, to znowu przestaną ją produkować... chlip chlip... popatrzcie tylko na te wyniki...

Nasze problemy z amunicją ucieszyły kilkoro z Was i postanowiliśmy sobie to zapamiętać (jedno z nas "to obeznane w czarach" już robi laleczki z Waszymi podobiznami), ale cała reszta może się czuć bezpiecznie. Jak zawsze pojawiło się parę nowych twarzy, a kilku starszych się zaokrągliło (zwłaszcza Patryk przytył, ojej ale się kulka robi z naszego Patryka... taka.. "Patrykulka" hehe), ale najważniejsze, że wszyscy uśmiechnięci, zadowoleni i już czekają na swoje pierwsze dyplomy. No to sobie jeszcze poczekają, bo nasza Snajperska elita, nie luzuje majtów nawet na chwile! Najlepsi są nazywani tak nie bez powodu, ale zapewniam Was, że jak będziecie długo trenować, kupicie sobie odpowiedni sprzęt, wydacie majątek na amunicję i spędzicie wiele wiele godzin na treningu, to chociaż w dziesiątce się czasem zmieścicie (ja to umiem zmotywować...)
Pełne wyniki są <tutaj>

Zdjątka są <tutaj> jakby ktoś chciał siebie poszukać (spora szansa, że Cię nie ma).
A my z Anką mamy jeden telefon do wykonania...
Dryn... dryn...
- Halo?
- Jacku, czy masz takie uczucie, jakby ktoś wbijał w brzuch Twojej laleczki voodoo igłę?
- co?...nie...
- ok... A teraz?...
(eee do odbyta to...)

Tak czy inaczej...

Do zobaczenia na strzelnicy!